DOBRY PRZYKŁAD POŁOWA KAZANIA

images (1)

Przysłowie to, zanotowane u Adalberga  wiedzie nas w dziedzinę bardzo bogatych i rozległych zjawisk literackich, bezpośrednio wyglądających na drugorzędne, pośrednio jednak bardzo doniosłych i związanych z nazwiskami największych pisarzy europejskich. W wieku XIII mianowicie rozwija się w Europie sztuka kaznodziejska, uprawiana zwłaszcza w zakonach dominikańskim i franciszkańskim. Kaznodzieje ci, częściowo za przykładem Ewangelij, w których nauki Chrystusa ozdobione są przypowieściami (parabolami), częściowo zaś za nakazami praktyki, która dowodziła, iż słuchacze nie nadążali za tokiem abstrakcyjnych rozważań teologiczno-moralnych, poczęli stosować przykłady (exempla). Były to krótkie zazwyczaj opowiadania, najczęściej poważne, niekiedy jednak komiczne, ilustrujące tezę kaznodziei. Pionierami tej nowości byli Francuzi, kardynał Jakub de Vitry (zm. 1240) i Etienne de Bourbon (zm. 1261), w ślad ich zaś poszedł Marcin z Opawy, arcybiskup gnieźnieński, autor zbioru przykładów (Promptuarium exemplorum), ułożonego alfabetycznie i wielokrotnie przepisywanego i drukowanego (od r. 1484). W jego Spiżarni przykładów, bo to znaczy tytuł łaciński, usamodzielniły się one, zmieniły się w powiastki, którymi kaznodzieja mógł posługiwać się w różnych okolicznościach i dla różnych celów. Przykład Marcina Polaka, jak często Opawczyka zowiemy, wywołał mnóstwo naśladowań. Należały do nich: Moralitates Jana Holcota (1349), zbiór łacińskich humoresek, Suma kaznodziejska Jana Bromy- arda (1390) i sporo innych. Do najpopularniejszych jednak liczyły się Gęsta Romanorum (Dzieje rzymskie) oraz Speculum exemplorum (1484, Zwierciadło przykładów). Fala reformacji zmyła te księgi z powierzchni życia, kontrreformacja natomiast wywołała ich renesans, w wieku XVII więc pojawiły się ich przedruki, z jezuickim Magnum speculum exemplorum na czele.

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *