PO PRÓG SPRAWA — PO PRZĘCKĘ

trudnosci-z-koncentracja

Jest u Adalberga, powtórzone za Rysińskim, powiedzenie przysłowiowe „Ej, dość po przęckę”, bardzo pospolite w wieku XVI, a przez Knapiusa objaśnione pokrewnymi znaczeniowo zwrotami „Poty kres” i „Dość już masz” oraz aforyzmem „Miara we wszystkim”. Wyraz „przęcka” znaczy tu tyle co sprzączka u pasa czy rzemienia; poza którą wyjść trudno. Niewątpliwie takie samo znaczenie ma zwrot „Po próg sprawa” („Sprawa 16j 2s* ”)> przy którym u Adalberga nie mamy źródła, a w którym wyraz podstawowy „Próg” użyty jest, jak poprzednio „Przęcka”, w sensie kresu, granicy, przy której zatrzymać się należy. Objaśnienie Adalberga: „Tj. sprawa, której rozgłaszać nie potrzeba, która nie powinna poza dom wyjść”, polega na dowolnej i bezzasadnej interpretacji wyrazu „próg”.
Jest rzeczą prawdopodobną, iż wyjaśniona tak funkcja progu jako kresu, punktu granicznego, pozostaje w związku z rzadką a posępną anegdotą o wyrodnym synu, ale wyrodnym „dziedzicznie”. Młody chłop rzuca się na starego ojca, okłada go kułakami, wali na ziemię, chwyta za włosy, ciągnie po podłodze ku drzwiom i chce wyrzucić z chaty. Stary bezskutecznie próbuje się opierać, gdy zaś syn dociąga go do progu, woła: „Stój, ja mojego tatusia tylko do progu dociągałem!”

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *