PRZEBIERAĆ JAK W ULĘGAŁKACH

Literatura

W Adalbergu pod hasłem „Przebierać 2, 4, 6, u* ” znajdziemy przysłowie: „Przebiera jak dziad w ulęgałkach”, po czym idą: „Przebiera jak w gruszkach”, „jak w odleżałkach”, „jak w zgniłkach”. Nie ma powodu robić z tego osobnych odmian, po pierwszej można okolicz- niki dalsze dać po prostu w nawiasie, wszędzie bowiem chodzi gruszki-dziczki, w różnych okolicach rozmaicie nazywane. Przebieranie w nich ma swoje dobre uzasadnienie, i to nawet podwójne. Przed dojrzeniem są one niejadalne, po dojrzeniu zaś szybko się psują, chcąc więc wśród niejadalnych znaleźć miękką, trzeba starannie przebierać, a tak samo postępować z dojrzałymi, by nie trafić na zepsutą, „zgniłkę” w całym znaczeniu tego wyrazu. Przysłowie o ulęgałkach ma jednak swój odpowiednik, nie notowany ani w Adalbergu, ani w Słowniku warszawskim. W Sanoczyźnie przed laty pięćdziesięciu pospolicie mawiano: „Przebiera jak Rusin w śliwkach.” Ta postać musiała być znana na większej przestrzeni Podkarpacia, jak dowodzi W. Potocki, piszący: „Ale my jako w śliwkach sobie pobieramy w Jego [Boga] mandatach.” Genezę tego przysłowia tłumaczyć by można wprawdzie okolicznością, iż śliwki należą również do owoców, które łatwo się psują przed suszeniem czy warzeniem powideł konieczne jest ich przebranie, z tym wszystkim przysłowie wygląda na aluzję do facecji, którą w Sanoczyźnie, a więc na pograniczu polsko-ukraińskim, opowiadano niegdyś, a której nie spotkałem w naszych zbiorach bajek, być jednak może, iż mają ją zbiory ukraińskie.

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *